31 stycznia 2009 r. otworzyliśmy bar, którego menu początkowe składało się przede wszystkim z kurczaków z rożna, stąd wzięła się zabawna nazwa lokalu „kukuryku”. Pod tym szyldem pracujemy po dziś dzień, mimo że obecne menu znacznie odbiega od tego sprzed lat. Kurczaki stopniowo ustępowały miejsca daniom domowym, które stały się naszym głównym atutem. Ze względów lokalowych sala dla naszych gości była przez 5 lat bardzo skromna, więc rozwinęliśmy głównie catering na terenie miasta i okolic. W roku 2010 do naszej oferty dołączyły pizze, których recepturę dopracowywaliśmy z każdą sprzedaną sztuką. Gdy wiosną 2014 r. nadarzyła się okazja, by powiększyć lokal dwukrotnie, bez zastanowienia przystąpiliśmy do działania. I tak możemy dziś przyjmować gości także na miejscu, dysponując 38 miejscami.
